Rok treningu – podsumowanie

Z początkiem marca 2019 minął rok, odkąd zacząłem trening ogólnorozwojowy pod okiem trenera Michała Króla. Czas więc na kolejne podsumowanie osiągnięć.

Ostatnie 3 miesiące nie były aż tak udane pod względem intensywności, jak poprzedni okres. Pod koniec grudnia musiałem sobie odpuścić ćwiczenia z dużymi ciężarami (takie jak wyciskanie sztangi, przysiady z obciążeniem, czy martwy ciąg) z uwagi na dolegliwości ze strony układu krążenia. Po krótkiej przerwie udało mi się wrócić do treningu, tyle, że już bez “parcia” na rozwój siły. Zgodnie z radą trenera, pozostałem jedynie przy lekkich ćwiczeniach wzmacniających i stabilizujących, niejako “na podtrzymanie”, aż do czasu uporania się z dolegliwościami zdrowotnymi. Kontynuowałem też umiarkowany trening kardio i interwałowy (głównie na orbitreku i na ergometrze wioślarskim). Starałem się cały czas wykonywać trzy treningi tygodniowo, po ok 2 – 2,5 godziny każdy. W większości treningi wykonywałem samemu, według rozpiski od trenera.

W pewnym sensie ostatni okres był niejako małym krokiem wstecz, w stosunku do tego, co osiągnąłem wcześniej, ale jak widać, tak chyba musi być – pewnych ograniczeń (zdrowotnych) się nie przeskoczy, trzeba je po prostu przyjąć do wiadomości (i oczywiście, w miarę możliwości, leczyć). Na plus zaliczam to, że mimo przeszkód, nadal pozostałem przy aktywności, choć była pokusa, żeby całkiem odpuścić trenowanie. W takich sytuacjach cenne jest wsparcie trenera, oraz odpowiedni dobór ćwiczeń możliwych do wykonywania, przy uwzględnieniu stanu zdrowia – samemu ciężko byłoby to wszystko ogarnąć.

Nadal trzymam się z daleka od biegania, i stopniowo godzę się z tym, że powrotu do dawnej formy i do regularnego startowania w biegach już raczej nie ma. Nie przejmuję się tym jednak zbytnio – być może uda się jeszcze kiedyś pobiegać na poważnie, ale nie jest to już moim priorytetem.

W kwestii diety nadal nie zrobiłem jakiegoś przełomu, wprowadzam drobne zmiany małymi kroczkami, nie trzymając się sztywnych rozpisek i restrykcji. Staram się jeść jak najwięcej warzyw i białka, ograniczając do minimum węglowodany proste i produkty z białej mąki. Wydaje się to być wystarczające do zachowania jako takiej formy.

Podsumowując cały ostatni rok, muszę powiedzieć, że nie widzę jakichś spektakularnych czy widowiskowych efektów ani zmian, które czasami można oglądać na fejsbukowych grupach motywacyjnych. W moim przypadku zmiany na plus następują powoli, praca na treningach jest żmudna i często monotonna, a bywa, że muszę zrobić krok wstecz. Nie udało mi się zrzucić 10 kilogramów, które zakładałem rok temu (zrzuciłem w ciągu roku ok. 3kg, a od szczytu sprzed półtora roku – ok. 7kg), nie zbudowałem formy biegowej pozwalającej łamać życiówki, pojawiło się też kilka drobnych kontuzji. Tym niemniej, nie żałuję żadnego treningu zrobionego w ostatnim roku – dzięki tym treningom dowiedziałem się sporo o swoich słabych punktach, poprawiłem wydolność, przesunąłem poprzeczkę ograniczeń wyraźnie w górę. Zacząłem zwracać uwagę na jakość spożywanych produktów żywnościowych (czytam etykiety ze składem, staram się świadomie wybierać to, co właściwe i odrzucać rzeczy najbardziej trujące). Dostrzegłem też, jak wiele potencjalnie jeszcze jest do poprawy (a tym samym, do rozwoju). O ile tylko zdrowie i okoliczności pozwolą, chcę jak najdłużej kontynuować to, co zacząłem.

About Lukasz A

Łukasz A – karierę biegacza amatora zaczął już kilkanaście lat temu, kiedy to większość ludzi nie wiedziała, że taki sport istnieje. W ciągu kariery nastukał sporo ładnych startów w asfaltowych ultramaratonach. Biegał więcej godzin z rzędu, niż niektórzy potrafią przepracować w ciągu tygodnia – czyli biegi 12-, 24- i 48-godzinne. Obecnie preferuje raczej krótkie biegi górskie oraz kameralne imprezy na trasach leśnych w okolicach Katowic. Trzyma się z dala od komercyjnych imprez promowanych jak kandydaci do sejmu przed wyborami. Oprócz tego koleguje się z rowerem, bo ten mu pozwala zarabiać i utrzymać dobrą kondycję. W wolnych chwilach ciśnie zwiedzać góry.

Please Login to comment
avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
basiasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
basiasz
Admin

Moim zdaniem i tak duzo osiągnałeś 🙂 reagularność i świadomość to bardzo duzo 🙂 a niestety w życiu czasme tak jest, że trzeba zrobić krok wstecz zeby pójść naprzód 🙂 Ja cały czas Ci kibicują i trzymam kciuki 😉 doozbaczenia na zawodach 🙂