Pilsko 23-24.02.2019

Tegoroczny rozruch górski zdecydowaliśmy się zrobić na trasie Korbielów – Hala Miziowa – Pilsko – Hala Miziowa – Korbielów. Miejsce noclegu – Halę Miziową – wybraliśmy głównie ze względu na możliwość zobaczenia skoków narciarskich. Wybraliśmy stosunkowo luźną i łatwą trasę, aby każdy bez względu na kontuzję czy przeciążenia dał radę ją pokonać.

Zaczynając od początku: w sobotę rano o 7 nasza czwórka przedstawicieli wyruszyła w podróż pociągiem do Żywca, by później przesiąść się do busa do Korbielowa, który praktycznie na nas czekał :).

Po dotarciu do Korbielowa wyruszyliśmy w trasę niebieskim szlakiem na przełęcz Przysłopy (847), następnie podziwiając piękne widoki z Hali Malorka oraz z Hali Uszczawne.

(zdjęcia)

Z hal kierowaliśmy się w stronę zielonego szlaku i Buczynkę. Następnie, idąc dalej, dotarliśmy do schroniska PTTK na Hali Mizowej. Na miejscu było sporo ludzi, głównie narciarzy i snowboardzistów. Stąd pewne obawy naszej UltraAni o możliwość rozbicia namiotu. Ostatecznie zdecydowała się na spanie z nami w pokoju wieloosobowym. Po zjedzonym dobrym obiedzie 🙂 Ania z Michałem ruszyli na zachód słońca na Pilsko, a Basia z Marcinem koncertowali. tzn Marcin grał na gitarze i śpiewał, do tego od czasu odpowiadał kawały o nowo ruskich 🙂 Niestety, nie było możliwości zobaczenia skoków narciarskich.

Po aktywnie spędzonym dniu wszyscy poszliśmy spać, by następnego dnia obudzić się rano, zjeść obfite śniadanko i ruszyć w drogę powrotną.

Po dojściu do Korbielowa najkrótszą i najbardziej uczęszczaną trasą – żółtym szlakiem, okazało się, że uciekł nam bus do Żywca. Na szczęście następny już jechał planowo i udało się zagospodarować wolny czas. Po powrocie do Katowic wstąpiliśmy jeszcze do klubu Namaste, by wspólnie pośpiewać i posiedzieć przy piwie/kofoli 🙂

W drodze na Halę Miziową.

Zachód słońca na Pilsku.

W drodze powrotnej do Korbelowa.

About basiasz

bez biegania i chodzenia po górach oraz aktywnego wypoczynku nie wyobraża sobie życia. Niegdyś ultra maratończyk, aktualnie wraca do świata ultra po kontuzji. Planuje wystartować w biegach 12h i 24h :) Lubi stawiać sobie wyzwania górskie dlatego jest zdobywczynią Głównego Szlaku beskidzkiego i Głównego szlaku sudeckiego. W najbliższych latach planuje nadal zdobywać kolejne prestiżowe szlaki górskie w Polsce i zagranicą.

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o